Parę słów o Pucku
        Co było wcześniej
          Kolumb w prasie
                   Wydarzenia
                            Goście
Menu
                            Poezja
     Księga pamiątkowa
Muzyka w Kolumbie
          Zadebiutuj u nas
       Wasze propozycje
 

Ilość odwiedzin

W salonikowym Klimacie

 

W salonikowym klimacie

Ponad sto rodzajów herbat i kaw smakowych, dobra muzyka, piątkowe koncerty, to tylko niektóre atrakcje Kawiarni Literackiej "Kolumb" w Pucku.

"Kolumb" to rzadko spotykany salonikowy klimat z gustownie urządzonym wnętrzem. Stary kredens obłożony tomikami poetów, którzy tu debiutowali, sofa dla zakochanych, bijący zegar, pianino wspomagające natchnionych klientów - to wszystko tworzy niepowtarzalny nastrój. "Będąc tutaj czuję jak wszystko się we mnie uspakaja, a serce wypełnia się radością", "tu ludzie mogą rozmawiać ze sobą nie używając słów" - piszą goście w Księdze Pamiątkowej, dziękując za atmosferę spokoju i uśmiech.

Drzwi wciąż otwarte przechodnia ogłaszają, że gościnne i wszystkich w gościnę zapraszają. Odwiedzając to urocze miejsce można zregenerować siły po spacerze nad Zatoką Pucką delektując się kawą cynamonową, czy też zieloną herbatą "Truskawki w śmietanie". Dla bardziej wyczerpanych kuchnia przygotuje danie chińskie lub jakąś przekąskę jak staropolski bigos. Dla łakomczuchów to prawdziwy raj: jabłecznik na gorąco z bitą śmietaną, lodami i polewą czekoladową, pieczone jabłko nadziewane konfiturą lub też szeroki zestaw deserów lodowych, których sama nazwa wzbudza ciekawość, bo czyż można nie sprawdzić co się kryje w "Tajemniczym Ogrodzie" czy "Śnieżnym Marzeniu" ? Dla zmarzniętych coś mocniejszego - wino grzane z bakaliami. A w upalne dni i chłodne wieczory wybór koktajli spośród niekończącej się listy będzie nie lada problemem. Wtedy dla niezdecydowanych jest piwo z beczki. Po takich wyśmienitościach potrzebna nam będzie chwila zanim podniesiemy się z miejsca. Wtedy przychodzi pora na podziwianie na ścianach obrazów z widokami Pucka i pocztówek sprzed kilkudziesięciu lat przedstawiających Puck i Sopot, rodzinne miasto właścicielki. Cały ten czas spędzony w "Kolumbie" umili nam bardzo dobra muzyka. Można tu usłyszeć wszystko, czego nie słyszy się tak często gdzie indziej - również na życzenie! Planując weekend ze znajomymi warto pamiętać, że Puck to tylko pół godziny drogi z Gdyni i wpaść na piątkowy wieczór z gitarą, gdy w akompaniamencie pianina, którego dźwięki brzmią najgłośniej tego dnia muzycy śpiewają polski rock i muzykę biesiadną, a wtedy "cała sala śpiewa ( a czasem tańczy ;) z nami".

Lokal jest najczęściej zamykany koło północy, ale rekord to 5-ta rano.

© Powered 2001-2002 by Kwaternia.pl